środa, 2 lipca 2014

Nowa praca, nowe doświadczenia ?

Nowa praca, ludzie, doświadczenia...

Wczoraj byłam na rozmowie o prace, była to druga rozmowa rekrutacyjna w sklepie Glitter. Pierwszą rozmowę odbyłam z obecną menadżerką sklepu, w którym będę pracować, natomiast drugą przeszłam z regionalną menadżerką tego sklepu. Dziwne dla mnie było to, że w ogóle się nie stresowałam na tych rozmowach, ponieważ wiedziałam że to nic nie zmieni,stres odbiera rozum, bynajmniej mi !! Rozmowa przeprowadzona była w sympatycznej atmosferze, pierwsza pani była bardzo miła i od razu powiedziała, że zatwierdza mnie i przesyła moje CV do menadżerki na drugą rozmowę, bardzo się ucieszyłam, iż uważam, że odnajdę się w tej pracy, uwielbiam biżuterię wszelkie dodatki i kontakt z ludźmi, więc ta praca to sama przyjemność, tak mi się wydaję!!
Stresuję się jednak gdy pomyśle, o nowych ludziach w pracy, jacy będą i czy mnie polubią. Obawiam się kasy fiskalnej, z którą nigdy nie miałam styczności i boję się że mój móżdżek tego nie ogarnie. Cieszę się, że w jakiś sposób będę się rozwijać, może poczuję się bardziej dorosła gdy zacznę zarabiać własne pieniądze, które pewnie będzie mi żal wydawać haha. Zawsze zazdrościłam moim starszym przyjaciółkom, które pracując w gastronomii mają wiele przyjaciół, których poznały właśnie w pracy!! Jednak wiem, że ja raczej pracując w sklepie nie poznam jakiś super ludzi, ponieważ będę pracować z jedną dziewczyną na sklepie, więc zobaczymy co z tego będzie. Wracając do tej rozmowy, to gdy zobaczyłam i poznałam regionalną menadżerkę sklepu Glitter pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy było "chciałabym kiedyś być taka jak ona". Idealny makijaż, fryzura, ubiór, dodatki wyglądało bardzo dziewczęco i świeżo, widać że kocha to co robi, a przecież to jest najważniejsze w życiu. Czasem zastanawiam się czemu świat jest taki niesprawiedliwy, nie dość że ta pani jest ładna, miła, mądra , ma super pracę, to na pewno też i pięknego faceta i porsche w garażu, czy to nie za dużo dobrego jak na jedną osobę ? Wiem, że nie było łatwo dojść do tego co teraz ma, ale byłam w szoku jak idealnym można być, nie wiem czemu tak się zachwyciłam. Kocham w ludziach to, gdy widzę że zajmują się na co dzień czymś co kochają i poświęcają się temu w stu procentach. Moim marzeniem jest właśnie taka praca, akceptacja siebie i spokojna przyszłość.
Wczoraj bardzo dużo się uśmiechałam, i czułam się szczęśliwa i zastanawiałam się czemu tak rzadko ludzie się uśmiechają, jest to taka prosta czynność dająca tyle radości innemu człowiekowi, więc moi drodzy zachęcam do uśmiechania się bo wtedy tak cieplej robi się na serduszku !!

xoxo
Vivien

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz